Monthly Archive 26 kwietnia, 2012

Byadmin

Czy zrywać papą?

To, czy konieczne będzie usunięcie papy z deskowania przed ułożeniem blachodachówki, zależy od sposobu ocieplania poddasza. Jeśli pozostawi się wentylowaną przerwę dylatacyjną między wełną mineralną a deskowaniem, można zostawić papę, bo szczelina umożliwi odprowadzanie pary wodnej z połaci. Jeżeli jednak planuje się ułożenie jak nagrubszego ocieplenia i „dopchnięcie” go aż do samego deskowania, para wodna nie będzie mogła wydostać się przez deskowanie i papę na zewnątrz, pod pokrycie. Wówczas zacznie gromadzić się w wełnie, zawilgocając ją i obniżając jej parametry. Może dojść do kondensacji pary wodnej, przemarzania połaci, a w rezultacie do pojawienia się pleśni. Można oczywiście zabezpieczyć wełnę od wewnątrz folią paroizolacyjną, ale nie jest ona całkowicie szczelna, a ewentualna wilgoć przedostająca się przez folię nie będzie miała gdzie odparować. Praktyka budowlana pokazuje, że ocieplenie zazwyczaj układa się właśnie metodą „na styk\”, bo to znacznie łatwiejsze dla wykonawców i pewne dla inwestora (nie musi martwić się, czy rzeczywiście zostawiono drożną szczelinę wentylacyjną). Pozwala przy tym uzyskać lepsze parametry cieplne dachu, bo warstwa ocieplenia może być grubsza o szerokość szczeliny, a więc przynajmniej o 2-3 cm. Dlatego najrozsądniej zdjąć papę i zastąpić ją membraną wysokoparoprzepuszczalną przeznaczoną do układania na deskowaniu.

Byadmin

Jak usprawnić system odwadniania

Pierwszym krokiem, który powinniśmy wykonać, gdy zaobserwujemy, że woda zbyt długo utrzymuje się na dachu, jest sprawdzenie drożności wpustów, rynien i rur spustowych. Jeśli kałuże stoją mimo drożności systemu, przyczyną jest zapewne niewystarczający spadek połaci. Trzeba wtedy rozebrać dach i uformować pochyłość albo w warstwie ociepleniowej, albo na powierzchni stropu. Często też kompleksowy remont dachu jest okazją do wymiany systemu odwodnieniowego na lepszy. Pozbywanie się rynien lub kielichów wpustowych i montaż wpustów w powierzchni połaci to jednak przedsięwzięcie ogromnie skomplikowane, wiążące się z przebijaniem stropu, a często nawet ścian zewnętrznych domu.

Byadmin

Jak naprawiać obróbki

Nieszczelności obróbek blacharskich można łatać. Zawsze jednak łatka będzie tylko zabezpieczeniem prowizorycznym i im wcześniej wezwiemy fachowca do kompleksowego remontu obróbek, tym lepiej. Łatki robi się z taśm butylowych zwykłych
lub powlekanych folią metalizowaną. Szczeliny między blachą a blachą lub blachą oraz murem oczyszcza się spirytusem lub benzyną ekstrakcyjną i wypełnia masą trwale elastyczną (silikonową, polimerową, bitumiczną) lub impregnowaną taśmą samorozprężną. Nie powinno się do tego używać uszczelniaczy akrylowych lub pianki poliuretanowej. Uszkodzone obróbki powinny zostać wymienione przez dekarza. Wycina się je i formuje na miejscu z pasów blachy kupowanych w rolach lub zamawia gotowe uformowane odcinki w zakładzie rzemieślniczym zajmującym się cięciem i gięciem blach. Łączenie odcinków blachy i uszczelnianie miejsc połączeń jest dosyć trudne. Pasy blachy łączy się na tak zwany rąbek stojący. Blachę powlekaną lepiej łączyć na 5-10-centymetro-wy zakład, a połączenia uszczelniać silikonem dekarskim. Blachę mocuje się specjalnymi śrubami z uszczelkami.

Byadmin

Czy stropodachy pełne trzeba odpowietrzać

Para wodna może gromadzić się w warstwie ociepleniowej. Skąd się tam bierze? Na przykład z ogrzewanych pomieszczeń pod dachem, w których panuje duża wilgotność, lub z drobnych nieszczelności pokrycia bądź obróbek blacharskich. Żeby się pozbyć wilgoci, trzeba zastosować papę wentylacyjną i ewentualnie zainstalować kominki wentylacyjne.
Mają one umożliwić odprowadzanie powietrza i pary wodnej spod pokrycia. Jeden wystarcza na 30–55 m2 dachu. Muszą wystawać przynajmniej 20 cm ponad pokrycie. Aby kominki jak najwydajniej funkcjonowały, powinno się je ustawiać na podkładowej papie perforowanej zwanej wentylacyjną. Ma ona wiele otworów. Układa się ją bez klejenia i bez zakładów, a następnie zgrzewa do podłoża papę wierzchniego krycia. Łączy się ona z podłożem przez otwory w papie wentylacyjnej.
Wokół takich połączeń pozostaje jednak przestrzeń niewypełniona roztopionym bitumem i to właśnie tamtędy mogą przemieszczać się powietrze i para, które wydostaną się ostatecznie kominkami oraz przez krawędzie pokrycia. Znacznie korzystniejszym rozwią-zaniem jest zastosowanie wentyla-cyjnej papy wierzchniego krycia. Na spodzie ma ona równoległe, szerokie pasy z tworzywa, które nie roztapiają się podczas zgrzewania. Papa dobrze trzyma się podłoża, a jednocześnie znajduje się pod nią system niezwiązanych z podłożem kanałów, którymi powietrze może w miarę swobodnie  przepływać i osuszać połać. Przy zastosowaniu takiej papy na domu jednorodzinnym kominki wentylacyjne będą zbędne.

Byadmin

Jak układać pokrycie

Papę układamy dwuwarstwowo – najpierw podkładową, później wierzchniego krycia. Obie rozwija się równolegle do kierunku spadku. Papę podkładową mocuje się do zagruntowanego podłoża mechanicznie – kołkami (poprzez ocieplenie) lub przylepia klejem bitumicznym. Nie wolno stosować klejów rozpuszczalnikowych, jeśli termoizolacja jest ze styropianu lub z polistyrenu eks-trudowanego. Papę wierzchniego krycia zgrzewa się całą powierzchnią z podłożem specjalnym palnikiem. Z tego  względu niezbędna jest do tego ekipa dekarska. Inna metoda polega na zastosowaniu tylko papy wierzchniego krycia montowanej jednowarstwowo na zagruntowanym podłożu, bez papy podkładowej. Mocuje się ją łącznikami mechanicznymi przez warstwę ocieplenia do podłoża. Łączniki rozmieszcza się w miejscu zakładu. Kolejny pas papy zakrywa łączniki. W miejscu zakładu oba pasy łączy się przez zgrzewanie. Folie i membrany EPDM przykleja się do podłoża lub mocuje przez zgrzewanie gorącym powietrzem, nie zapominając o uszczelnieniu miejsc połączeń.
Izolacja zawsze powinna zostać wywinięta na pionowe elementy sąsiadujące z połacią (ściany attykowe, ściany kominów) do wysokości minimum 15 cm. Uchroni to dach przed zawilgoceniem, którego źródłem mogłaby się stać zalegająca zimą czapa śnieżna.
Uwaga! Każdy materiał pokryciowy rozwijany z rolki trzeba układać tak, żeby poszczególne jego pasy zachodziły na siebie na 10-15 cm, tworząc tak zwane zakłady. Zakłady zgrzewa się lub skleja, aby zapewnić im wymaganą szczelność.